Blog > Komentarze do wpisu
salon ilustratorów 2011

 

Od tygodnia zbierałam się do napisania o Targach Książki dla Dzieci i Młodzieży, które odbyły się w Poznaniu w ubiegły weekend (4-6.III) i jakoś zebrać się nie mogłam. Dziś nadrabiam.

Targi te są corocznym obowiązkowym punktem w moim grafiku, i to nie tylko dlatego, że zawodowo jestem związana z książką - ja je po prostu bardzo lubię. A już najbardziej, to lubię Salon ilustratorów, który od dwóch lat towarzyszy ekspozycji targowej, prezentując polskich grafików i ilustratorów a także promując "młodych-zdolnych". W tym roku było co oglądać, wystawiono prawie dwieście prac ponad czterdziestu twórców. W chwili przerwy od targowych obowiązków, dałam upust swojemu zamiłowaniu do ilustracji dla dzieci: przejrzałam każdy obrazek z osobna i wszystkie razem, nie szczędząć ochów i achów, ale też krzywiąć się parokrotnie.

Niezwykle się ucieszyłam, że na wystawie znalazły się oryginalne ilustracje Gabrieli Cichowskiej do "Słoniątka" Adama Jaromira. "Słoniątko" jest od jakiegoś czasu moim książkowym numer jeden (zasługuje na osobny post, który może popełnię), dlatego byłam wprost wniebowzięta zobaczywszy to:


 

 

 

Niestety na zdjęciach nie widać, że ilustracje są kolażami z wyciętych elementów...


 

Ponadto:

Przeurocza "Lukrecja" Anny Maciągowskiej (ilustrację z balonem oczyma wyobraźni widzę u siebie na ścianie).


 

 

Próba zmierzenia się z Szancerem :) Małgorzata Sprawka zaproponowała "Lokomotywę" Tuwima w estetyce stylizowanej na lata 60-te.


 

 

 

Anna Rogala swoje tajemnicze ilustracje do "Tajemniczego ogrodu" powycinała i podświetliła.



 

"O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci" pojawiło się na wystawie parokrotnie. Tu z ilustracjami Agaty Juszczak.


 

Wystawie towarzyszy konkurs dla studentów i absolwentów szkół artystycznych: „Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci” .

W tym roku pierwszą nagrodę i wyróżnienie wyd. Znak zdobyła Julia Kotulla i jej obrazki do "Alles wegen Blasmusic"


 

 

 

wyróżnienie wyd. Literatura: "Trzy psy przyszły" Brykczyńskiego zilustowane przez Julitę Nowosad


 

i wyróżnienie wyd. Czerwony Konik: "Co by było gdyby...?", ilustracje Martyny Bargel


 

 

 

I było jeszcze dużo, dużo innych pięknych prac, których nie zdążyliśmy obfotografować. Ale nic straconego, ponieważ wystawa została przeniesiona do holu CK Zamek, więc pewnie jeszcze nie raz ją odwiedzę :)

piątek, 11 marca 2011, mukla

Polecane wpisy

Komentarze
2011/03/27 17:13:39
Wielką i bardzo miłą niespodzianką jest dla mnie oglądanie tu mojej Lukrecji, zwłaszcza, że nie towarzyszyłam w wystawach mojemu wyrysowanemu dziecku.
Kłaniam się w pozdowieniach i z uśmiechem dziękuję z miłe słowa.
.a
-
2011/03/27 21:03:19
"Lukrecja" obok "Słoniątka" to moje ulubione ilustracje z tegorocznej wystawy. Czy książka zostanie wydana?
-
Gość: .anna manna maciągowska, *.zabrze.net.pl
2011/03/29 01:23:09
"Słoniatko" również zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
A "Lukrecję" zamierzam przetłumaczyć na język angielski i będę szukała wydawcy nie tylko w Polsce. Wierzę, że się uda. Poza tym, nie wiedziałam, że "Lukrecja" znajdzie się na wystawach w Poznaniu. Wcześniej, nie umiałam znaleźć czasu, aby odebrać ilustracje po ubiegłorocznej, pokonkursowej wystawie w Katowicach. Okazało się jednak, że dobrze się stało, bo wyjazd "Lukrecji" do Poznania jest sprawką wspaniałej Ani Machwic i Profesora Tomasza Jury, którzy również wspierali mnie w chwilach narodzin "Lukrecji".
Dziękuję za zainteresowanie :)
.a