Blog > Komentarze do wpisu
rainbow party

 

Dwa dni temu moja ulubiona mała dziewczynka skończyła dwa lata. Tort na tę okazję miałam zaplanowany już od roku. Naprawdę. W chwili kiedy przyklejałam ostatni kwiatek na tort zeszłoroczny, miałam już w głowie kolejny. Na motyw przewodni urodzin wybrałam tęczę, bo jest to wzór ładny, a ja w nosie mam ostatnie kontrowersje wokół niego. Powstało zatem kolorowe ciasto (niech Was nie zwiedzie jego monochromatyczne zewnętrze), barwne babeczki i tęczowe chmurki z których jestem wybitnie dumna, bo wyszły dokładnie takie, jak wyjść miały. Urocza jubilatka wydawała się być zadowolona :-). A ja dumam już nad oprawą kolejnych urodzin. Toć to już za rok! 


 

 

 

 

 

Tort z tęczową żelką to u mnie nie nowość. Podobny zrobiłam rok temu na swoje urodziny. Poszłam wtedy nieco na łatwiznę. Za to w tym poszalałam z kolorami.

 

 

Z chmurkami ciężko przyszło mi się rozstać, no ale nie dla siebie je robiłam. Zawsze zresztą można zrobić sobie kolejną. O tak:

 


Blok, nożyczki, taśma dwustronna znajdą się chyba w każdym domu. Trzeba jedynie zainwestować w satynową tasiemkę. Można też wybrać wersję ekonomiczną i użyć bibuły, choć to już nie to samo...


 

Opis do tych zdjęć jest chyba niepotrzebny. Zrobienie chmurki jest proste jak budowa cepa i czasem zastanawiam się czy nikogo nie obrażam publikując tak łatwe tutoriale... No, ale niech będzie:


1. Rysujemy chmurkę. 

2. Wycinamy.

3. Najlepiej wyciąć od razu dwie.

4. Na jedną z chmurek naklejamy kawałki taśmy dwustronnej.

5. I w równych odstępach przyklejamy wstążkę.

6. W kolejności wiadomej.

7. Zdzieramy warstwę ochronną z pozostałych kawałków taśmy i sklejamy dwie chmurki razem.

8. Przycinamy tasiemki i voilà, gotowe! 


Możemy się teraz radować tęczą nie tylko po deszczu. 

 

poniedziałek, 13 października 2014, mukla

Polecane wpisy